Sposoby na rodniki

     Francuzi są zdrowsi, bo mają zwyczaj picia wina do posiłków. Zachorowalność na choroby układu krążenia jest na południu Francji znacznie niższa niż wynikałoby to z wysokiego spożycia nasyconych tłuszczów, ten efekt nazwano „francuskim paradoksem”.

 

      Wina

     Czerwone wino, dzięki dużej zawartości związków typu polifenoli likwiduje skutki działania wolnych rodników, hamując utlenianie lipoprotein i rozwój miażdżycy. Medycy polecają więc kieliszek czerwonego wina do kolacji.

 

   Jakie wino wybrać? Dobrej jakości i odpowiednie do potrawy. Warto wybrać wytrawne czerwone wino o ciemnym głębokim kolorze, który świadczy o dużej zawartości antocyjanin oraz lekko cierpkawym smaku, który nadają polimery katechin. Obiektywnym kryterium jakości wina może być zdolność wymiatania wolnych rodników skorelowana z zawartością polifenoli.

 

   Cztery testowane wina: kalifornijskie, włoskie, węgierskie i bułgarskie to wytrawne czerwone wina o dużej zawartości związków polifenolowych. A więc, nie tyle kraj pochodzenia, co jakość winogron i proces produkcji mają znaczenie, aby produkt był korzystny dla zdrowia.

 

     Coś silniejszego - nalewki

     W Polsce i krajach północnej Europy gdzie nie ma winnic, źródłem witamin i antyoksydantów w diecie były od wieków wiśnie, porzeczki, czarne jagody czy żurawiny. Popularnym sposobem przerabiania owoców jest zalewanie ich wysokoprocentowym alkoholem i produkcja nalewki. Co na to naukowcy? Zawartość związków polifenolowych w ekstrakcie z owoców zależy od metody przygotowywania i zastosowanego rozpuszczalnika. Zarówno antocyjany jak i inne związki polifenolowe znacznie lepiej rozpuszczają się w wodzie z dodatkiem alkoholu. W tej sytuacji należy podziwiać mądrość naszych przodków zalewających owoce wódką, ok. 40% roztwór etanolu jest świetnie dobranym układem ekstrakcyjnym i taka nalewka zawiera bogactwo związków bioaktywnych. Dodatkowo, obecność alkoholu chroni przed rozwojem bakterii i pleśni, co umożliwia przechowywanie i stopniowe zużywanie tego specjału w czasie jesienno-zimowych miesięcy.

 

     W rankingu nalewek zdecydowanie wygrała domowa nalewka wiśniowa! Słabsze właściwości wymiatania rodników przemysłowych wyrobów pokazują, że produkcji nalewek używa się znacznie mniej ekstraktu z owoców, a więcej cukru. Nalewki wiśniowe, a zwłaszcza Nalewka Babuni są bardzo słodkie. Ładnie pachną wiśniami, są smaczne, ale efekt pro-zdrowotny jest minimalny. Nalewki o silnych właściwościach antyoksydacyjnych możemy produkować sami, nie żałując owoców.

 

Prof. Iwona Wawer

Warszawski Uniwersytet Medyczny

 

 

Tagi: nalewki, wina, rodniki, antyoksydanty


Komentarze:

Autor komentarza: abstynent

A jaka jest szkodliwość spożywania alkoholu? Czy równoważy te niby prozdrowotne właściwości wina czy nalewek? A może jak zawsze nikt tego nie badał, bo "medycy zalecają kieliszek czerwonego wina". Spójrzmy na produkt całościowo i wielostronnie.

Autor komentarza: adik

tak... szkoda, że niedawno sam francuski nfz zachecał do niespozywania wina nawet w malych ilościach pitych regularnie bo powoduje raka przewodu pokarmowego...

Autor komentarza: Romuald Więckiewicz

Własności lecznicze małych dawek wina - ok. Ale wystepuje inny problem - przemysłowa uprawa winorośli i innych owoców pociąga za sobą intensywne opryski pestycydami. Producent nie może sobie pozwolić na minimalne straty plonów, bo sprzedany towar to jego chleb. Pojawia się pytanie ile pestycydów jest w takich winach.

Autor komentarza: gadget

Dr Karolina Galikowska podaje, że 1 lampka czerwonego wina dziennie jest ilością, która działa prozdrowotnie ze względu na zawartość polifenoli, a ilość alkoholu jest w niej na tyle niewielka, że daje pozytywne działanie na nasz organizm.

Autor komentarza: Katarzyna Stafińska

a ja ponownie zachecam do przeczytania "Antyraka", tam o winie, o zielonej herbacie, o kurkumie, o gorzkiej czekoladzie itd

Autor komentarza: Dorota Schwark

a siarczyny ??? też szkodliwe, każde wino czy kosmicznie drogie, czy za 12 zł zawiera siarczyny, głowa boli nawet po jednej lampce do kolacji, pozdrawiam

Autor komentarza: adatka

co do wypowiedzi pani doroty to mozna samemu sobie wyprodukować wino czy nalewke i wtedy nie dodaje sie zadnych siarczanów. a co do wielkich obaw co do zawartości alkoholu to chyba przesada. z doświadczenia wiem ze np nalewka z orzecha włoskiego jest niemal cudownym swojskim lekiem na dolegliwości żołądkowe a jeśli przychodzi zwżyć nam leki na takie dolegliwości czy nikt wtedy nie patrzy na skutki uboczne jakie za sobą niesie spożywanie leków które w większości za sobą takie pociągają

Autor komentarza: Lavinia

Glad I've fainlly found something I agree with!

Autor komentarza: imoucsnp

33f7wJ <a href="http://jnrhhedrbbpy.com/">jnrhhedrbbpy</a>

Autor komentarza: socacntswp

5kt63H , [url=http://npmnidegugap.com/]npmnidegugap[/url], [link=http://zxzclmoidnpk.com/]zxzclmoidnpk[/link], http://gvymqnprxxga.com/

Autor komentarza: pzcbrfre

H9TgUp <a href="http://dsmubgzaxrwv.com/">dsmubgzaxrwv</a>

Autor komentarza: cxczrlhwwj

Z1kwQx , [url=http://omtpamixenwo.com/]omtpamixenwo[/url], [link=http://xbfnnlqsjntw.com/]xbfnnlqsjntw[/link], http://hyhrcavozyrg.com/

Dodaj komentarz:

  1. Captcha