Co znajdziemy w wędlinach drobiowych?

kielbasa

Przygotowując próbki do badań na zawartość konserwantów, jak zwykle przepisywaliśmy etykiety badanych produktów. Aby nieco umilić wybrednym użytkownikom oczekiwanie na wyniki testu, podajemy poniżej skład badanych produktów. Jak na wyroby „drobiowe”, to sporo tam innych składników, choć nie u wszystkich producentów.

 

 

 

Marka      Skład (tylko mieso i tłuszcze)  

Morlinki Parówki z indyka

 

 

Mięso z indyka (46%), mięso wieprzowe (10%), tłuszcz wieprzowy.

 

 

Bobaski parówki z drobiu

 

 

Mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt (57%), mięso z kurcząt (14%), tłuszcz wieprzowy, skórki z kurcząt, białko wieprzowe.

 

 

Drobisiowe paróweczki z kurcząt

 

 

 

Mięso z piersi kurcząt (38%), mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt (29%), tłuszcz wieprzowy, skórki drobiowe.

 

 

Disney Mini szynka drobiowa (bez konserwantów)

 

 

Mięso indycze (86%)

 

 

 

Yano Polędwica luksusowa z kurcząt

 

 

Mięso z kurcząt (66%), skórki wieprzowe

 

 

Przysmaki Drobiusza – Frankfuterki drobiowe

 

 

Mięso z kurcząt (54%), podgardle wieprzowe, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt

 

 

Morliny Parówki drobiowe

 

 

Mięso oddzielone mechanicznie z indyka (41%), mięso z indyka (5%), mięso wołowe (4%), skórki wieprzowe, tłuszcz wieprzowy.

 

 

Parówki Jedynki z papryką

 

 

Mięso indycze (65%), tłuszcz wieprzowy, skóry wieprzowe.

 

 
       

 

Wszystkie dane w tym zestawieniu oparte są na deklaracjach producentów podanych na opakowaniu.

Podano tylko dane dotyczące zawartości mięsa i tłuszczów. Nie podano danych dotyczących pozostałych składników.

Tagi: zawartość mięsa,


Komentarze:

Autor komentarza: buba 951

Jedno mnie tylko denerwuje ,jeśli to ma byc wędlina drobiowa,to co w jej składzie robi mięso lub tłuszcz wieprzowy.To jakieś nieporozumienie!

Autor komentarza: Gosia Bernacka

W skrócie: tłuszcz drobiowy nie nadaje się do produkcji parówek, bo miałyby one konsystencję mazistą, dlatego dodaje się tłuszcz wieprzowy, który nadaje odpowiednią konsystencję. Jestem na 3 roku technologii żywności i żywienia człowieka, jak dla mnie parówki to coś, co nie nadaje się do jedzenia (te podgardla wieprzowe, fuj!). Jeśli ktoś chce się zdrowo odżywiać to raczej nie parówkami :)

Autor komentarza: Pico Cocolino

U nas nawet pieski nie chcą jeść parówki....

Autor komentarza: Łukasz Łakomy

Mięso mechanicznie oddzielone (MSM - mechanically spearated meat) to po prostu odpady. Kości przesiśnięte przez prasę przez którą przechodzi zmiażdżone mięso. Polecam filmik (napisy po angielsku): http://www.youtube.com/watch?v=kgPNC5sdoIg Do tego skóry, tłuszcz, podgardle - to kolejne odpady. Powiem krótko - parówki to "gó..no". Arcydzieło sztuki przemysłu spożywczego aby z odpadów zrobić coś do jedzenia. Nie mają właściwie właściwości odżywczych. Jakbym konał z głodu to bym chyba nie kupił. Wiem że czasy są ciężkie ale lepiej kupić 100g polędwicy sopocikej niż kilo parówek - bo tu jest mniej prawdziwego mięsa.

Autor komentarza: Jacek Kowalski

Pamietacie taki film z Loui de Funes "Skrzydelko czy nozka"? Bardzo "futurystyczny" film, mysle, ze wlasnie dorzylismy tych czasow ;/

Autor komentarza: Łukasz Łakomy

Uważajcie też kupując tą Sopocką! :) Właśnie dziś w sklepie miałem w ręku taką marki Morliny. 67% wieprzowiny, reszta to woda i skrobia. Fuuuujjjj..... Trzeba zawsze czytać listę składników bo producenci tylko czyhają na nasze przyzwyczajenia i po cichutku wpychają chłam w kiedyś doskonałej jakości produkty.

Autor komentarza: Gosia Bernacka

Producenci wędlin uzasadniają dodatek wody i skrobi jako substancji zwiększających wodochłonność i soczystość wyrobów. Nawet takie produkty jak polędwica Sopocka, produkowane z całych kawałków mięsa nie są w 100% mięsem :) pomyślcie, jakby to było, gdyby te wędliny były suche jak wióry. Oczywiście przyznam też, że czasem aż za dużo jest tej wody, i nikomu niepotrzebny taki wyciek, za który przecież płacimy sporą kasę. Wszystko podyktowane jest wydajnością produkcji, bo w trakcie obróbki termicznej mięso traci wodę i aby to wyrównać nastrzykuje się mięsko przed obróbką termiczną tymi wszystkimi mieszankami peklującymi i wodą. A mieszanki peklujące i ich skład to już inna historia (np. fałszoawnie zawartości białka w produkcie przez nastrzyk izolatami białka sojowego). Najlepiej chyba samemu kupić jakiś ładny schabik, doprawić wedle uznania i upiec w piekarniku :) a co do tego MSM (po polsku MOM - mięso oddzielone mechanicznie) to rzeczywiście to najgorsze świństwo jest, zero wartości odżywczych, powinni tego zabronić.

Autor komentarza: Rafał Sornek

Jeszcze przed świętami powinien pojawić się sondażowy test na zawartość wody w kurczakach. Porównanie kurczak z sklepu eko i kurczak z supermarketu.

Autor komentarza: Dorota Schwark

witam, ja mam dobry sposób na te wszystkie szyneczki sklepowe, jak nie dam rady kupić " swojskiej" szyneczki dla mojej rodzinki ( ja jestem wegetarianką), to kupuję coś w sklepie, co się naczytam, co nagadam, jak już w końcu coś wybiorę, to i tak nie dam rodzince od razu, tylko wołam swoje dwie suczki, jak zjedzą po kawałku, to o.k., ale jak strzelą focha, to niestety, zjada to kot podwórkowy, taki sierota, a dzieci no cóż- jajeczka wtedy jedzą- oczywiście z zaprzyjaźnionej wioseczki, można by gadać i gadać na te tematy,pozdrawiam

Autor komentarza: cleo

Wow...Pani Doroto - pełen podziw. Kurki wiejskie, gdzie tradycja jest nadal na pierwszym miejscu, w otoczeniu zieleni, w przestrzennej zagrodzie, to kurki, których jajka są dorodne i wyraźnie smaczniejsze niż jajka uzyskiwane w fabrykach, gdzie drób jest surowcem przemysłowym, sztucznie tuczonym. Fakt - co by nie mówić o polskiej wsi - choć ubój nie jest humanitarny [w krajach, gdzie obowiązują 'standardy', masowa produkcja też nie ma wiele wspólnego z humanitaryzmem] - rolnik swój folwark traktuje z szacunkiem - bez niego padłby z głodu.

Autor komentarza: cleo

Co do tego MSM, to dopiero tu się dowiedziałam, co za tym się kryje. Te podgardla, tłuszcze wieprzowe - zgoda - co do cholery robią w parówce, którą sprzedaje się pod nazwą 'drobiowa'??? Parówki są wstrętne. Nie kupować!

Autor komentarza: Wiesław

Oglądaliście "Teksańską masakrę..." z 1974 roku? Tam to było dość trafnie wyjaśnione. Wszystkie ścięgna, skóry i inne odpady są dodawane do parówek, mielonek i innych przysmaków, a i tak wszyscy się nimi zajadają. To po prostu maksymalne wykorzystanie martwych zwierząt. Nie widzę w tym nic złego. Mięso to mięso, a że nie ma żadnych wartości odżywczych... Nie do końca się z tym zgodzę.

Autor komentarza: "witryniarz" Łukasz

MOM drobiowy ma strawność materii organicznej zbliżoną do świeżego mięsa. A to, ze kojarzy się paskudnie... Przemysłowa produkcja wędlin to w 90% sprzedaż strasznego syfu konsumentom. Aczkolwiek patrząc z drugiej strony na wcześniej wspomniane jajeczka od wiejskich kur - jajka takie mają dużo większą zawartość pestycydów (chociażby wszędobylskie DDT) oraz metali ciężkich, ze względu na wydłużenie łańcucha żywnościowego takich kur i zwiększonej kumulacji w jego przebiegu. A jak kurki chorują na zaprzyjaźnionej wsi, to kto kontroluje leczenie i przestrzega zaleceń, by nie podawać antybiotyków nioskom? A jak często są wsiowe kury odrobaczane? Nie wszystko co "eko" jest zdrowe i mniamuśne

Autor komentarza: Brandice

Created the greatest atricles, you have.

Autor komentarza: trriwnyqhad

PZVuDb <a href="http://wnlfzizfndjy.com/">wnlfzizfndjy</a>

Autor komentarza: xvonsc

g6oQoj , [url=http://eboiicedzsgu.com/]eboiicedzsgu[/url], [link=http://rzyrnvyasyhd.com/]rzyrnvyasyhd[/link], http://ekeuipamaewm.com/

Autor komentarza: fywdupywzf

GGSZan <a href="http://abpgardmcyjm.com/">abpgardmcyjm</a>

Autor komentarza: txlknf

qbwzSH , [url=http://imvbnrneywci.com/]imvbnrneywci[/url], [link=http://lfeuoqfskkdh.com/]lfeuoqfskkdh[/link], http://tfotexddufsj.com/

Dodaj komentarz:

  1. Captcha