Posiadam_wiec_jestem_1

Posiadam więc jestem

W poprzednim blogu mówiliśmy o tym, że istnieje pewien poziom dochodu, po przekroczeniu którego ludzie nie stają się bardziej szczęśliwi. No dobrze, to w takim razie co pcha nas do dalszej konsumpcji? Ano posiadanie staje się oznaką statusu.

W miarę jak pniemy się w górę piramidy Masłowa, dochodzimy do potrzeby uznania, czucia się kimś ważnym. I nie ważne czy gdzie znajdujemy się na drabinie społecznej ważności, zawsze będziemy chcieli zamanifestować swój status wobec kogoś, komu w naszym mniemaniu możemy zaimponować – sąsiad, kumple, teściowa. Samochody zegarki, zdjęcia z wakacji są najłatwiejszą ścieżką do osiągnięcia tego celu.

No dobrze, skoro konsumpcja staje się sposobem na podkreślenie swojego statusu, więc może w takim razie co może ją zastąpić jako narzędzie do podkreślania statusu? Wykształcenie? Dorobek naukowy? Stanowisko w pracy? Pewnie tak, ale te „zamienniki” są dostępne tylko dla ograniczonej grupy ludzi. Pomysł na zamiennik szeroko dostępny?

Photo by Zoe Holling on Unsplash

Co może zastąpić dobra materialne jako manifestacja statusu?

Tags: No tags